|
Pamiętaj: biznes to nie wszystko. Liczy się także Twoje życie prywatne
i rodzina. Powtarzamy to niemal na każdym kroku tego krótkiego poradnika,
który od nas dostałeś, na różne sposoby, i będziemy powtarzali aż do znudzenia,
bo to jest kwintesencja.
Powinieneś tak skonstruować swój biznes, żebyś mógł również wypoczywać.
A w czasie wolnym robić to, co sprawia Ci przyjemność. Przykład? Proszę
bardzo.
Jedziesz z rodziną na urlop. Jeśli musisz, to weź laptopa (no chyba, że
jedziesz do Borów Tucholskich, gdzie Internet nie ma zasięgu), ale włączaj
go tylko najwyżej na godzinę dziennie! A jeśli nie musisz,
nie włączaj wcale. Zamiast tego idź z żoną i dzieciakami na spacer nad
jezioro.
Gdy Ty wypoczywasz, firmę prowadzi Twój wspólnik, albo najbardziej zaufany
pracownik, któremu możesz powierzyć kierownictwo. Tak właśnie to musi
wyglądać. Sam nie dasz rady. Musi być ktoś, kto Cię zastąpi przez
te dwa tygodnie, i będzie dzwonił tylko po to, żeby skonsultować
się w sprawie ważnych decyzji. Tak zwane pierdoły Ciebie nie interesują
na urlopie. Jeśli telefon będzie dzwonił więcej niż 5 razy dziennie -
WYŁĄCZ GO. Jak Cię nie złapią na komórkę, rozwiążą problem sami. A najważniejsze
sprawy spokojnie poczekają na Twój powrót.
Zawsze musisz dążyć do tego, aby starać się zachowywać równowagę pomiędzy
rodziną i biznesem. Rodzina jest tak samo ważna jak Twój biznes, a nawet
ważniejsza. Więc kiedy już nie musisz pracować, zajmij
się swoją żoną i dzieciakami najlepiej jak potrafisz. Jeżeli dasz im z
siebie wszystko, w czasie, który udało Ci się dla nich wygospodarować,
oni to docenią i nie będą
potem przeszkadzać Ci w pracy. I zmniejszy się Twój stres
i napięcie.
UWAGA! Nie możesz czasu wolnego poświęcać tylko na własne przyjemności,
"bo Ty chcesz odreagować". Rodzina Cię potrzebuje tak samo,
jak Twoi pracownicy i współpracownicy, a może nawet bardziej. Jeżeli uda
Ci się ta trudna sztuka pogodzenia rodziny z biznesem to "jesteś
w domu". Komfort
psychiczny gwarantowany. Motywacja do pracy murowana.
Pozdrawiają godzący (jakoś!) rodzinę z biznesem
Piotr i Paweł Krzyworączka
PS. Niektórzy twierdzą, że własny biznes to harówka na całe życie, wrzody
na żołądku, nadciśnienie, stres i wieczna gonitwa. Tak często bywa, ale
nie musi tak być w Twoim przypadku.
Zaplanuj swój biznes w taki sposób, aby po kilku latach walki po kilkanaście
godzin na dobę, nastał czas, gdy inni będą pracować na Ciebie. To
jest cel Twojego biznesu. Powodzenia!
|