|
Niejednokrotnie wydaje nam się, że jesteśmy do niczego, bo:
- nie mamy idealnej budowy ciała (niski wzrost, mały
biust, krzywe nogi)
- nie mamy zdolności do języków obcych
- ciężko przyswajamy nowinki techniczne
Brak akceptacji własnej osoby sprawia, że czujemy się gorsi. To odbiera
nam chęć do życia. Cały czas porównujemy się do lepszych
od nas. To BŁĄD!
Gdyby po świecie chodziły same ideały umysłowe i fizyczne, to… świat byłby
nudny i do bani. Nie trzeba być
psychologiem, żeby to wiedzieć.
Pamiętaj: jesteś jaki jesteś, i zawsze, w każdej sytuacji przedstawiasz
sobą dużą wartość. Więc przestań myśleć o swoich wadach i staraj się wyeksponować
ZALETY.
Taki sam schemat myślowy obowiązuje, i w rodzinie, i w
biznesie.
Już samo to, że mężczyzna wykonuje w domu z reguły inne obowiązki, a kobieta
inne, daje podstawę do myślenia, że: KAŻDY JEST DOBRY W CZYMŚ
INNYM. Tata lepiej przykręca śrubki, trzepie dywany i naprawia
samochód. Mama sprawniej panuje nad praniem, sprzątaniem i gotowaniem.
Ten, nazwijmy to, naturalny podział (prosimy o nie obrażanie się pań,
które wbijają gwoździe i panów, którzy świetnie gotują) pokazuje, iż wykorzystanie
swoich naturalnych zalet i predyspozycji pomaga nam ułożyć życie... w
miarę bezstresowo. Jeżeli
zrobimy na odwrót, efekt może być kiepski.
Sam osobiście widziałem faceta, który najpierw przez pół godziny próbował
wyprasować koszulę, po czym stwierdził, że się do tego nie nadaje,
i na koniec koszulę przypalił.
Jeżeli chodzi o biznes, sytuacja jest podobna. Wiele, naprawdę mnóstwo osób
nie otworzyło własnego biznesu, bo stwierdzili, że się do tego nie nadają.
W ogóle nawet nie próbowali podjąć wysiłku. No to skąd mogli wiedzieć, że
im się nie uda?
Ci, którzy zaryzykowali - często wygrali swoją szansę. Po prostu uwierzyli,
że zalety, mocne strony, które posiadają są najważniejsze. Nie przejmowali
się szczegółami, które suma summarum i tak nie mają większego znaczenia
w końcowym rozrachunku.
To samo jest wtedy, gdy przyjmujesz nowego pracownika. Staraj się wykorzystać
jego mocne strony dla dobra i rozwoju Twojego biznesu.
Nie skreślaj ludzi na starcie, bo czegoś tam nie umieją. Jeżeli w Twoim
zakładzie produkcyjnym trafi się człowiek niezbyt wygadany, ale ze zdolnościami
technicznymi - to zrób go odpowiedzialnym za obsługę maszyn. Tego, który
nie ma takiej smykałki do techniki, ale za to potrafi zarządzać ludźmi -
uczyń kierownikiem zmiany.
Staraj się wyciągać z ludzi to, co najlepsze, bo to jest korzyść podwójna:
Ty masz większy pożytek z nich, zaś Oni lepiej się czują, mogąc robić to,
w czym czują się mocni.
Zaakceptowanie własnych wad pozwala dojrzeć i wykorzystać zalety.
Pozdrawiają robiący błędy, ale mimo to (albo nawet dzięki temu!) odnoszący
sukcesy
Piotr i Paweł Krzyworączka
PS. "Nie ma ludzi bez wad" - znasz ten slogan. To oczywiście prawda.
Jednak pamiętaj o jednej rzeczy: nie zmienisz tego, czego nie da się zmienić
(np. brzydkiego, piskliwego głosu, czy wielkich stóp lub dłoni). Natomiast
wady charakteru możesz zmienić, poprzez pracę nad sobą. A bycie dobrym dla
innych człowiekiem będzie Ci procentowało każdego dnia
i... zarabiało dla Ciebie pieniądze.
|